Blog

Co z rynkiem wynajmu? Cała nadzieja w studentach?

Choć wynajem studentom nie był dotąd chętnie widziany, właściciele mieszkań coraz częściej głośno mówią, że liczą na ich powrót. Fakt, zdarzało się, że wynajem młodym ludziom kończył się źle, ale odstępując od generalizowania, w wielu przypadkach właściciele byli zadowoleni z takich najemców. Temat wynajmu dla studentów wraca więc w bardziej pozytywnej retoryce, ponieważ wiele mieszkań stoi pustych i nawet obniżenie ceny nie sprawia, że najemcy pukają do drzwi.

Obecny stan rynku to efekt nadal panującej epidemii, a fakt, że w dalszym ciągu przybywa nowych przypadków nie napawa optymizmem.

Obecnie w Warszawie na rynku dostępnych jest ponad 10 000 ofert mieszkań przeznaczonych na wynajem, których właściciele dopuszczają wynajem młodym ludziom.

Sytuacja, być może poprawi się od października, ponieważ zgodnie z ostatnimi zapowiedziami rządu, w  nowym roku akademickim 2020/2021 nauka ma przebiegać w normalnych warunkach.

Photo by Shubham Sharan on Unsplash

Rynek najmu krótkoterminowego prawdopodobnie latami będzie podnosił się po tym ciosie, jaki otrzymał w wyniku epidemii. Dodatkowo, rynek nieruchomości z opóźnieniem reaguje na sytuację gospodarczą, a ta jest mocno niepewna. W związku z trudniejszym dostępem do kredytów, maleć będzie liczba zakupionych mieszkań i domów. W powietrzu nadal unosi się widmo zwolnień więc zarówno inwestorzy jak i zwykli mieszkańcy reagują zachowawczo. Właściciele nieruchomości „premium” w dobrych lokalizacjach pokładają nadzieję w pracownikach ambasad albo pośród kadry zarządzającej firm, których siedziby lub filie znajdują się w Warszawie. Rynek „premium” jednak rządzi się zupełnie innymi prawami i póki co nie odczuł bardzo skutków epidemii.

Firmy mocno ograniczyły podróże i rotację swoich pracowników – liczba „expats” również bardzo się zmniejszyła.

Obecna sytuacja bardzo martwi, dlatego wielu właścicieli zdecydowało się sprzedać mieszkania, z których dotąd czerpali zysk z najmu. Kawalerki i mieszkania dwupokojowe najchętniej były jednak kupowane również z myślą o późniejszym wynajmie. Ale choć widmo kryzysu jest coraz bardziej widoczne nie zniechęca to kupujących: „Przecież kiedyś wszyscy wyzdrowiejemy, a żyć trzeba teraz i będzie trzeba później” – powiedział mi ostatnio klient poszukujący mieszkania.

Zmniejszona w znacznej ilości liczba potencjalnych najemców otwiera studentom nie tylko możliwość rozpatrywania większej ilości ofert, ale również drogę no negocjacji  wysokości czynszu. Zaraz za nimi, kolejną zainteresowaną grupą są obcokrajowcy, pracownicy niższego szczebla.

Jeśli przyszłość wydaje się mocno niepewna i maluje się w szarych kolorach, mam na pocieszenie kilka dobrych słów:

– Agencja „Bracia Strzelczyk” funkcjonuje na rynku od 1986 roku. W tamtych latach nie istniały jeszcze pojęcia: „nieruchomość” i „agencja nieruchomości”. Firma przetrwała niejedną burzę i widziała dziesiątki zwrotów akcji na tym rynku. Fakt, pierwszy raz się mierzymy z taką pandemią i prawda jest taka, że nikt nie jest w stanie przewidzieć jak potoczą się losy poszczególnych gałęzi gospodarki. Wszystko to są teorie i analizy oparte na przeszłości. W każdym sektorze, na każdym rynku co jakiś czas dochodzi to „przetasowań”, zmienia się układ sił i tendencje inwestycyjne. Rynek nieruchomości jest jednak jednym z tych najbardziej stabilnych i tym, który zawsze pozostaje prawie „nieruchomy”. Branża się ustabilizuje i „ułoży”  odpowiednio do ogólnej sytuacji. Obrót nieruchomościami istniał i istnieć będzie. Zatem, jak mawiał klasyk: „Jeszcze będzie przepięknie” 😉

Aneta Gromska
Dyrektor ds. Inwestycji i Rozwoju
„Bracia Strzelczyk”
Więcej

Najem mieszkań. Raport z rynku.

Czynsze za mieszkania na wynajem spadły średnio o około 3%. To efekt pandemii, która bardzo obniżyła zapotrzebowanie rynku na tego typu umowy. Rynek ograniczył się w znacznym stopniu do wynajmu klasycznego, dla osób fizycznych, które wybierają wynajem z przyczyn ekonomicznych (nie stać ich na zakup mieszkania) lub są w trakcie przeprowadzki (np. budują dom i na ten czas potrzebują lokum).

unsplash.com

Rynek najmu zmienił się diametralnie. Odczuwalny jest wyraźny spadek zainteresowania. Ze względu na przymus nauki zdalnej brakuje studentów  poszukujących mieszkań.

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku klienta biznesowego.  Podróże służbowe, w wielu przypadkach zostały wstrzymane i zastąpione telekonferencjami.  Najem krótkoterminowy ma się dość nieźle w miastach, które są popularne pośród turystów. Prywatny lokal jest dla nich dobrą alternatywą w stosunku do hoteli.

Jak wynika z raportu firmy Expander, we wszystkich badanych miastach ceny spadły średnio o 3%.

Źródło: expander.pl

Dla porównania raty kredytów hipotecznych spadły od lutego o 10%-12% ze względu na niższe oprocentowanie. Jeśli do tego dojdzie niższa cena zakupu, to łączny spadek raty może przekroczyć 20%. Dlatego jeśli chodzi o koszty, to posiadanie własnego mieszkanie opłaca się znacznie bardziej niż najem. Koszt najmu jest średnio o 21% wyższy niż wynosi rata.

Problem polega jednak na tym, że kredyty są obecnie dość trudno dostępne. Większość banków wymaga dziś posiadania przynajmniej 20% wkładu własnego. Zaostrzone zostały też kryteria związane z źródłem dochodu. Takich problemów nie ma w przypadku najmu. Co prawda też trzeba na początku wpłacić dodatkową kwotę (kaucję), ale jest ona wielokrotnie niższa niż wkład własny potrzebny do uzyskania kredytu. Nikt też raczej nie odmówi nam wynajęcia mieszkania z powodu tego, że prowadzimy działalność gospodarczą czy uzyskujemy dochody na podstawia umowy cywilnoprawnej. W przypadku chęci zaciągnięcia kredytu jest to natomiast problem.

Źródło: Expander.pl

Na koniec warto dodać, że kluczowe dla rynku najmu będzie to jak długo pozostaną z nami takie elementy jak nauka zdalna czy unikanie spotkań bezpośrednich. Im dłużej będzie trwała epidemia tym większe straty poniosą posiadacze pustych mieszkań na wynajem. Jesienią będą kończyć się wakacje kredytowe i jeśli do tego czasu nie uda się znaleźć najemców, to część wynajmujących będzie zmuszona sprzedać takie lokale. (expander.pl)

Aneta Gromska
Dyrektor ds. Rozwoju i Inwestycji
Bracia Strzelczyk
Więcej