Uczciwość: Moda, która nie przemija.

Wydawać by się mogło, że nie jesteśmy modni. Nie powielamy wizerunku super nowoczesnego biura, nie mamy marketingowych wstępów dla klientów. Pomimo upływu trzydziestu pięciu lat nadal dobrze się czujemy w dobrym, rzetelnym klimacie niczym w „pamiętniku starego subiekta”. Dlaczego nie jesteśmy „trendy”? Bo bycie modnym zobowiązuje jedynie do biegania za trendami, czyli, finalnie nie zobowiązuje do niczego.

Po wejściu do biura, w podwórzu powita Państwa zapach kawy (najczęściej mojej 😃 ) oraz zapełnionych tekstem, tysięcy stron papierów, nad którymi pracujemy i takich, które już dawno spoczęły w archiwum. Nasza agencja to bowiem nie tylko krótkie, niezobowiązujące romanse sprzedażowe mieszkań i szybkich wynajmów kończących się jedynie „zapraszamy ponownie”. Od przeszło ponad ćwierć wieku obsługujemy kolejne pokolenia naszych, dawnych klientów.

Naszą rolę traktujemy bardzo poważnie, mając na uwadze, że rozmawiamy o finansach. O ile sprzedaż czegokolwiek wydaje się być prosta i nie powinna generować żadnych strat, o tyle sprzedaż nieruchomości nie jest transakcją zbycia składanego stołu. Rolą pośrednika nie jest wszak jedynie znalezienie potencjalnego kupca. Oprócz prostowania stanów prawnych nieruchomości naszych klientów, przygotowania ich mieszkań do sprzedaży i znalezienia nabywców koordynujemy całą transakcję, aż do podpisania protokołów zdawczo – odbiorczych. W całej, wieloletniej historii naszego biura zdarzało się, i to dość często, że to właśnie dzięki dociekliwości i skrupulatności doradcy udało się uniknąć kłopotów natury zarówno formalnej jak i finansowej.

Rzetelność jest owocem skrupulatnego przyglądania się transakcji i używania swoich doświadczeń pomagających przewidzieć, co może się wydarzyć i, ewentualnie czemu można zapobiec. Nie da się tej cechy wymienić zyskiem na bycie „trendy” i „funky”. Zatem zgoda – nie jesteśmy modni. Bycie modnym pozostawiamy markom odzieżowym. Nie jest to, bynajmniej nonszalancja. To prosty respekt do trzydziestu pięciu lat pracy wielu ludzi oraz do zaufania, jakim darzy nas wielu z Państwa.

W trzydziestym piątym roku działalności warto poświęcić choć chwilę, aby uświadomić sobie, że w chwili, w której powstawało biuro – nie było jeszcze używane takie pojęcie jak „nieruchomości”. Nie muszę przypominać, że nie było takiego określenia jak „agencja”. Przez te, wszystkie lata agencja była świadkiem historii, która działa się na naszych oczach. Nie tylko historia ukochanej Warszawy, ale całego kraju, całej Europy.

fot. Aneta Wankiewicz

Jako ciekawostkę warto dodać, że w 1986 roku wyemitowano pierwszy odcinek kultowego serialu: „Siedem życzeń” w reżyserii Janusza Dymka. Miały również miejsce premiery takich filmów jak „CK Dezerterzy”, „Kronika wypadków miłosnych” czy … „Bolek i Lolek na Dzikim Zachodzie”. Odbyło się również pierwsze losowanie Super Lotka (loteria) – to było niedługo przed katastrofą w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej (26 kwietnia). Byliśmy też świadkami premierowo odcinka „Teleexpressu”.

A co na Świecie? 12 marca 1986 r., w Hanowerze rozpoczęły się pierwsze, informatyczne targi CeBit. W tym samym roku świat pierwszy raz usłyszał: „The final countdown” szwedzkiej grupy „Europe”, Argentyna pokonała RFN 3:2 w finale rozgrywanych w Meksyku Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej, a Tina Turner otrzymała swoją gwiazdę na Hollywood Walk of Fame.

To jedynie wybrane ciekawostki. Wiele godzin należałoby poświęcić na to, aby opisać to, co działo się przez lata, choćby tu, w Polsce. Przez te trzydzieści pięć lat świat zmienił się niemalże nie do poznania. W kraju zaszła wielka transformacja gospodarcza, życie wielu ludzi zmieniło się diametralnie zarówno na lepsze jak i na gorsze. Wielokrotnie zmieniała się moda, style muzyczne, moda na styl życia. Pojawił się Internet, który w podobnym stopniu ułatwił życie jak i na nowo je utrudnił. Wiele granic się rozmyło, nowe powstały. Zmieniali się prezydenci, partie rządzące, polityka, jej style i brak stylu. Za ówczesne 5 złotych można było kupić dwie gałki lodów albo zadzwonić z budki telefonicznej.

Zmiany są dobre – ponoć my, ludzie powinniśmy się zmieniać wbrew temu, co nam życzą, w dniu urodzin. Zmieniamy się, bo zmienia się świat, otoczenie, nasze marzenia i plany. Nie warto jednak nigdy zmieniać w sobie takich cech jak lojalność, uczciwość, dobroć, szacunek i rzetelność.

Dlaczego nie warto? Bo, samo słowo „nie warto” posiada w sobie zaprzeczenie i mówi o tym, że coś nie będzie miało żadnej wartości. A, jeśli coś nie posiada wartości – jest nietrwałe.

Przeprowadziliśmy z Państwem tysiące transakcji sprzedaży, wynajmu, zamian. Pomagaliśmy kupić „marzenia”, którym niejednokrotnie było dla Państwa nowe mieszkanie. Pomagaliśmy wyprostować sytuacje formalne i prawne na Państwa nieruchomościach, dzięki czemu mogliśmy działać z Państwem dalej. Sprzedawaliśmy Wasze nieruchomości podczas, gdy wypoczywaliście na zasłużonych urlopach, albo los zsyłał Was służbowo gdzieś, daleko od stolicy. „Dopinaliśmy” transakcje, których los wisiał na „włosku”, co powodowało niejednokrotnie Państwa wielką ulgę.

Przez nasze biuro przewinęło się wielu, wspaniałych sprzedawców, którzy doskonale rozumieli, że doradca to coś więcej niż agent – to attaché Państwa marzeń o domu i świętym spokoju 😉 To dzięki współpracy z Państwem nadal wierzymy, że warto być uczciwym.

Dziękujemy!

Aneta Wankiewicz
Dyrektor ds. Inwestycji i Rozwoju